ad
Miejsce na twoją reklamę

Podobne artykuły

Redakcja radzymin24.info nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

Dodając komentarz zgadzasz się z warunkami regulaminu

24 Comments

  1. Leon

    To był jeden z najgłupszych pomysłów w tej kadencji, niestety został ten “spowalniacz” przy słonecznej. Co za kretyn wpada na takie pomysły? Podobnie jest na Konopnickiej, gdzie zmieniono jakiś czas temu pierszeństwa przejazdu na korzyść pobocznych ulic. Czy odpowiedzialni za te decyzję są normalni?

    Odpowiedz
  2. Dominika Krzyżanowska-Kidała

    W artykule pominięto zupełnie wątek budowy wyniesionego skrzyżowania ul. Głowackiego i Słonecznej. To jest trwała inwestycja, która na stałe poprawia bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu, niezależnie od natężenia ruchu. Warto na to również zwrócić uwagę.

    Odpowiedz
    1. Anonim

      Czy pani jeszcze wierzy w to co pisze????

      Odpowiedz
    2. Anonim

      Z całą stanowczością stwierdzam, jako mieszkaniec tej okolicy, iż to wyniesienie nie spełniło swojej roli. Przy zmianie organizacji ruchu przy ul.Konopnickiej była przeprowadzona akcja informacyjna dla kierowców poprzez umieszczenie odpowiednich znaków a po pewnym czasie adaptacji, zmieniono je za znaki docelowe . W tym przypadku zabrakło takich działań. Kierowcy jadą na pamięć i nie widzą znaku z nową organizacją ruchu przez co jest większe prawdopodobieństwo wystąpienia kolizji. To mieszkańcy tej okolicy przeprowadzają akcję informacyjną dla innych użytkowników. Za niemal każdym razem jak jadę tym skrzyżowaniem inny kierowca myśli że wymuszam pierwszeństwo i są nerwy, krzyki łagodnie rzecz opisując po czym pokazuję znak , który przemawia za moją racją. Pomysł ogólnie do kitu jak wiele innych w naszej gminie.

      Odpowiedz
    3. mieszkaniec ul Szkolnej

      Korzystając z udziału w dyskusji przedstawiciela Gminy pragnę zagać kilka pytań:
      Czy Gmina uzyskała odszkodowanie za zalanie szkoły i w jakiej wysokości?
      Co projektant miał na myśli projektując ulicę Maczka?
      Ścieżka rowerowa jest tak naprawdę dla pieszych. Co chwilę wzniesienie i wjazd do posesji. Odległość od bramy minimalna. W przypadku wyjazdu samochodu z posesji stwarza to ogromne zagrożenie.
      Dlaczego ulica po modernizacji jest tak wąska?
      Czy nie lepiej było zrobić szerszą jezdnię oraz otwarty rów zamiast szerokiego pasa zieleni?
      Dlaczego na ulicy Szkolnej zostało zdjęte pobocze i zostawione na rok czasu? w efekcie ruchu pojazdów dobra nawierzchnia popękała w stronę osi jezdni.

      Odpowiedz
      1. r24

        pozwoli Pan/Pani że zadamy pytania w Państwa imieniu.
        r 24

        Odpowiedz
        1. mieszkaniec ul Szkolnej

          Bedę bardzo wdzięczny. Mieszkańców mojego osiedla serce boli jak widzimy przykrywanie rowu na ul. Konopnickiej. Po jednej stronie coś się robi a po drugiej na chodniku jeździ koparka parkuje samochód ciężarowy. Chodnik nie jest pierwszej młodości ale teraz dzięki pracom inwestycyjnym zostanie jeszcze bardziej zniszczony. Ciekawe czy wykonawca z własnych środków dokona jego naprawy. Nie wiem jak jest w innych rejonach miasta ale tutaj nikt nie szanuje naszej wspólnej własności.

          Odpowiedz
        2. Anonim

          Może dowie się Pan po co są konkursy na stanowiska urzędnicze skoro np w opiece społecznej wygrała rodzina skarbnika a nie osoba o najwyższych kwalifikacjach.

          Odpowiedz
  3. Radek

    Ciekawe czy drugi raz wybiorą Dąbkiewicza z jego pomysłami. Obstawiam, że nie.

    Odpowiedz
  4. Inżynier ruchu

    Pani Dominiko,

    ja wiem, że Pani z urzędu musi bronić dowolnej głupoty wprowadzonej przez władze lokalne i Pani współczuję tego niewdzięcznego zadania. Wiemy, że Pani nie napisze co myśli naprawdę o tej “inwestycji”.
    Wykonanie “slalomu” na Głowackiego za 60 tys. zł., to był przejaw czystej głupoty na zasadzie “pan radny chce to zróbmy”. Co z tego, że mieszkańcom to utrudniło życie? Co z tego, że bezpieczeństwo się ZMNIEJSZYŁO bo kierowcy jechali na zasadzie “kto pierwszy pokona slalom”? Co z tego, że tam nigdy nie dochodziło do wypadków? Nie było absolutnie żadnej racjonalnej przyczyny żeby robić tam jakiekolwiek spowalniacze. Zachcianka radnego nie może być powodem do tak ważnych zmian w ruchu.

    Dziękuję temu kto podjąć decyzję o rozebraniu idiotycznego slalomu. Miał odwagę przyznać się do błędu i go naprawić. To rzadkie wśród samorządowców. Tylko po cholerę zostawiono ograniczenie do 30 km/h? Proszę odpowiedzieć na to pytanie. Ale nie na zasadzie “żeby było bezpieczniej”. Bo to oznaczałoby, że trzeba tak zrobić wszędzie (może niepotrzebnie to napisałem bo jeszcze jakiś radny mądry inaczej tego zapragnie…).

    To samo na skrzyżowaniu Głowackiego i Słonecznej. Czy zdarzyła się tam choć jedna stłuczka w ciągu ostatnich lat? Teraz możemy tylko czekać aż się wydarzy. Głowackiego przestało być ulicą z pierwszeństwem, co było naturalne bo jeździ nią ze 20 razy więcej aut niż Słoneczną. Teraz jadąc od centrum Głowackiego musimy według znaków ustąpić pierwszeństwa jadącym z prawej malutką Słoneczną. Jest to całkowite zaburzenie intuicyjności ruchu. Do wypadku lub stłuczki z pewnością niedługo tam dojdzie.

    Podobna głupota ma miejsce na skrzyżowaniu Konopnickiej z Broniewskiego. Odwożąc dzieci do szkoły, jadąc Konopnicką od Weteranów, muszę przepuszczać auta wyjeżdżające z prawej z Broniewskiego, która jest ulicą o ewidentnie mniejszym natężeniu ruchu. Efekt jest taki, że na Konopnickiej ustawia się korek z 5 aut, żeby przepuścić jedno wyjeżdżające z prawej. Co z tego, że są znaki. Zaburzona jest naturalna, intuicyjna organizacja ruchu. Skrzyżowania równorzędne można robić tam, gdzie dwie ulice mają podobne natężenie ruchu. Tymczasem na Konopnickiej jest ruch ze 20 razy większy niż na Broniewskiego.

    Nic dziwnego, że doszło tam już do co najmniej trzech stłuczek. Na szczęście jeszcze nikt nie ucierpiał oprócz aut. Kto ponosi za to odpowiedzialność? Urzędnicy powiedzą: “to nie my, my spowalniamy ruch, żeby było bezpiecznie. Są znaki, wystarczy się do nich stosować”. Otóż nie! Wcześniej nikt tam nie widział najdrobniejszej stłuczki. Te, które się pojawiły w ciągu ostatnich dwóch lat spowodowane są przede wszystkim błędną organizacją ruchu. Ona wręcz wymusza stłuczki w tym miejscu! Jak ktoś tam zginie, to wy, urzędasy, będziecie mieli krew na rękach.

    Nie mogę się powstrzymać od wytknięcia jeszcze jednego drogowego absurdu, który także działa na zasadzie “miało być bezpieczniej a są wypadki”. Chodzi o zmianę szeregu ulic przy szkole nr 1 na jednokierunkowe. Jaki jest efekt? Miało miejsce szereg stłuczek, niektóre groźne, przy samej szkole. Wcześniej, mimo, że ruch był gęstszy, było bezpieczniej. Druga sprawa to zniszczenie przepustowości dobrych, szerokich ulic o 50% przez zakaz poruszania się w jednym kierunku. Teraz te ulice leżą odłogiem. Są puste, niewykorzystane. Piękne, szerokie ulice. Co jeszcze bardziej potęguje absurd sytuacji, nie można przy nich legalnie zaparkować!

    Mam prośbę do władz Radzymina. Zmiany organizacji ruchu to nie jest zabawa. To nie jest gra komputerowa. Tutaj trzeba przewidywać. Pójście za idiotyczną modą “spowalniania ruchu” czy “uspokajania ruchu” kończy się często efektem odwrotnym do zamierzonego czego przykłady podałem wyżej (dodam jeszcze jeden: progi zwalniające na dziurawej ul. Armii Krajowej gdzie także nigdy nie było wypadków). Naprawcie te absurdy. Przywróćcie normalność. Wiem, że przyznawanie się do błędów naraża na ciosy jak w przypadku tego artykułu, ale długofalowo będzie to tylko z korzyścią dla lokalnych działaczy.

    P.S. Teraz już za późno, ale megagłupotę wykonały także władze powiatu na ulicy Weteranów na odcinku od Konopnickiej do torów. Budując ścieżkę rowerową ZWĘŻONO jedną z trzech najważniejszych radzymińskich ulic tak bardzo, że mijające się dwie większe osobówki muszą uważać na lusterka. Żaden geniusz z powiatu nie pomyślał, że tamtędy jeżdżą TIRy… Efekt jest taki, że dwie ciężarówki muszą wjeżdżać prawie na chodnik żeby się minąć. Prawie dotykają się lusterkami. To ma być bezpieczeństwo??? Kto to projektował? Kto wydał zgody?

    Odpowiedz
    1. Anonim

      Już rok temu , kiedy tylko dwójka pójdzie do siebie to miała być przywrócona dawna organizacja ruchu wokół szkoły jedynki. Tak mówił chaciński. Ale tylko mówił…

      Odpowiedz
  5. Weteran

    Inżynier ruchu dobrze napisał. ul. Weteranów to kompletna kicha. Kto to projektował. Ulica ciasna, do tego ścieżka za grube miliony zaraz przy posesjach. Niedługo zacznie się sezon rowerowy. Jako mieszkaniec tej ulicy nawet maski samochodu nie wystawię z posesji aby nie wjechać na ścieżkę i nie potrącić rowerzysty. To co mam za każdym razem wychodzić najpierw za bramę aby sprawdzić czy przypadkiem nie jedzie ktoś. Jeżeli to Burmistrzu miał być prezent dla mieszkańców to sorry ale grubo nie trafiony. Utrudnił nam Pan życie. Bardzo dziękujemy.

    Kolejny absurd Pana rządów to ścieżki rowerowe nie przy ulicach którymi nikt nie będzie jeździł. Zazwyczaj ścieżki rowerowe buduje się przy głównych trasach, wytyczonych szlakach turystycznych czy historycznych. A w Radzyminie? Buduje się po lokalnych uliczkach. Pytam po co. Bo dostał Pan pieniądze z Unii i trzeba było wydać. Wydawać też trzeba umieć ale efektywnie. I co z tego że chwali się Pan ile to środków pozyskał jak są wydane psu na budę. Trochę więcej realizmu i gospodarczego myślenia.
    Buduje Pan to fakt. Ale jak są pieniądze w budżecie to każdy włodarz miasta buduje. łaski Pan nie robi, od tego są podatki i nie ważne czy polskiego podatnika czy europejskiego w przypadku funduszy zewnętrznych. Śmiech na sali. absurd goni absurd. Nie umie Pan efektywnie wydawać środków, pomijam już dług, który czytam i oglądam z każdą sesją rady idzie w górę. Przez to wszystko to te 65 tysi z Głowackiego to tylko kropla w morzu.

    Odpowiedz
    1. Biedak

      Dokładnie tak. Niech burmistrz wyjdzie latem na ulice i zobaczy gdzie jest większość ruchu rowerowego w naszej gminie. Ścieżka z Radzymina do Załubic jest ostatnim, czwartym etapem programu a to właśnie po tej trasie przemieszczają się działkowicze, turyści i dzieci które uczęszczają do szkoły w Załubicach. Budujcie sobie ścieżkę do Marek a i tak ludzie wybiorą 738 lub samochody bo kto chce wąchać spaliny samochodowe zamiast czystego powietrza w Rejentówce.
      Zamiast trafionych inwestycji mamy niezadowolonych mieszkańców ul. Weteranów i ofiary śmiertelne na drodze z Radzymina do Załubic, oby tak dalej

      Odpowiedz
  6. Anonim

    Ale z jego /chacińskiego/myśleniem jest coś nie tak. Myśli, ze może jeszcze wyborcy dadzą się nabrać na jego obietnice bądź durne działania i zagłosują na niego jeszcze raz.

    Odpowiedz
    1. A

      ja to jednak myślę, że dla obecnego burmistrza nie ma na tą chwilę żadnego potencjalnego konkurenta. ludzie widzą zdecydowane zmiany na plus i na niego zagłosują.

      Odpowiedz
      1. Anonim

        Jeszcze nie znamy kandydatów, poczekajmy.

        Odpowiedz
        1. A

          Chaciński był znany z działalności społecznej na długo zanim postanowił kandydować na burmistrza i nawet długo przed tym gdy z “falstartem” próbował startować z SRF do rady miasta. Wyrobił sobie nazwisko, przedstawił pomysły i ludzie go kojarzyli. A teraz co – nikogo poza nim nie ma o kim można by powiedzieć, że ma pojęcie o tym czego gmina potrzebuje i wie (lub stara się wiedzieć) jak to załatwić. Mamy potencjalnie samych krzykaczy, mało wiedzących, narzekających – generalnie ludzi, którzy zupełnie nie pasują na stanowisko burmistrza… Żadnej alternatywy.

          Odpowiedz
          1. r

            Mam już doś tego dyletanta. Niech się uczy na swoim mieniu.

          2. Anonim

            Może dla Ciebie żadnej alternatywy. Pycha zawsze kroczy przed upadkiem – to nie problemem są krzykacze tylko kompletny brak komunikacji burmistrza z mieszkańcami – facebook i propagandówka – gazeta – są dobre może na początku – ale później ludzie po prostu widzą jak są załatwiane problemy. I czy ich potrzeby są rzeczywiście realizowane. Nie ma dialogu społecznego przed inwestycjami.

  7. Anonim

    Podobnie w CUW. To normalka. Obdzielić swoich stołkami.

    Odpowiedz
  8. M

    Te wysypy trzeba było zostawić albo zdemontowąc całość łącznie z tą wyspą i zaprojektowac od nowa. Jakie były takie były, ale były. Teraz cieżarówki tą małą uliczką jężdzą. Jak coś robicie, to na początku pomyśleć. Jak się nie myślało jak się robiło, to bezmyślna likwidacja też jest głupia. Całościowo się do takich spraw podchodzi. Mieszkam na tej ulicy i to co wyprawiacie bez żadnej konsultacji z mieszkańcami jest karygodne. Tranzyt teraz sobie zrobiliście na małej uliczce, a ulica ma zakaz wjazdu do 10 ton.

    Odpowiedz
  9. -

    Nie tylko ta ulica. Całe miasto Radzymin jest teraz miastem korków i spalin.

    Odpowiedz
  10. Mieszkaniec

    Podobnie na Strzelców Wileński , Mickiewicza , 11 Listopada , Norwida wyniesiono skrzyżowania dla ścieżek rowerowych a rowerów jak kot napłakał. Wszyscy jadą przez ( nie sprzątany) Park. Brak odprowadzenie wody . Tera z to jest jeszcze OK ale w zimę będzie tragedia. Zgodnie z “modą” Chacińskiego wokół szkoły jedynki prowadzono na większości dróg jeden kierunek i skrzyżowania równorzędne. To się nie sprawdza . Są wypadki. No ale jak mamy burmistrza i wszystkich kierowników z poza Radzymina to skąd mogą o tym wiedzieć. Na zachodzie demontuje się “leżących policjantów ” ale u nas odwrotnie . I oczywieście wszędzie kostka którą układa AGBU.

    Odpowiedz
    1. Anonim

      Przecież on “wie” najlepiej co potrzeba mieszkańcom. Już wcześniej powiedział: dopóki będę burmistrzem to ma być tak robione jak ja chcę.

      Odpowiedz

Odpowiedz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

(c) INFOMEDIA24 2017. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zawartości serwisu lub jej części bez pisemnej zgody właścicieli serwisu jest zabronione.